piątek, 20 kwietnia 2012

Rozdział 9

Rozdział 9

-Można widzieć gdziś ty sie podziewała?- wrzeszczała moja menagerka - mialas byc o 13:00, a jest 13:50!
- Jejku noo, przeciez ci gadam,ze pamietałam,ale czas tak szybko jakos zleciał,ze niz sie kaplam to była już 13:00- odkrzyknęłam jej, jaby ona to sie nigdy nie spóźniała!! Jakby powiedziała Ada "ja sie nie spóźniam, tylko robie 'wielkie' wejścia" Hahah...
- Panno Caroline, mogłaby już pani łaskawie przyjśc do garderoby?!- spytał opryskliwie stylista
- Idę- i poszłam za nim do garderoby.
Najpierw sesja miała być retro i miła być robiona na dworze, koło Big Benu. Więc najpierw musiałam ubrać
to.
-Dobrze, ślicznie. Bardzo proszę pani Monico (fryzjerka) o poprawienie koku i możemy jechac.
Wsiadłam do czarnej, mojej limuzyny i po 15 min. byłam przy Big Benie.
-Ręka na biodro. Ooo tak!. Głowa patrz na niebo, coś cie tam interesuje! Szyja! Pokaż mi szyję. Genialnie. Nogaa!!! Caroline!!- wrzeszczał Ivan,(fotograf)
-Noo co?!!- odkrzyknęłam mu, bo było zimno i w dodatku sipiało.
-Kochana tak moze byc, tylko ugnij i podnies prawą, prawą nogę!! -powiedział już spokojnie Ivan
Zrobiłam to co mi kazał, bo wiem,ze to co robi to robi to genialnie.
-Idealnie i uśmiech, seksowny uśmiech!- gadał i pstrykał zdjęcia jednocześnie.
-Poprawić włosy, włosy!!!- krzyknął na stylistki fotograf.
Podbiegły do mnie i zaczęły mnie poprawiać. Włosy. Makijaz.
Dobra, retro gotowe. Trwało to godzine.
Potem miała byc stylizacja typu "ładna i bogata  dziewczyneczka, kroczy mokrymii ulicami londynu"
Wsadzili mnie w to. Ta sesja trwałą 1,5h.
Potem była sesja już na ulicach londynu, pomiędzy pieszymi. Zanowu ubrana bylam w to. Ta sesja była najdłuższa trwała 2,5h. Do tego trzeba doliczyć przerwy na przebieranie, malowanie i wgl , czyli jakies 3h.
Sesja miała być opublikowana za tydzień.

-Dobra jedziemy - powiedziałam już ubrana w swoje ciuchy, do Zayn
-Matko Boska! Jest 22:20!! Co wyscie tam robili?- powiedział oszołomiony zayn otwierając mi dzrwi samochodu.
-Sesja, kochany, s-e-s-j-a!- odpowiedziałam wsiadając do auta.
-No ja rozumiem- zaczał Zayn, siadając za kierownicą - Ale żeby aż tyle? Chyba tego nie zrozumiem- dokończył
-Najpierw muszą cie ubrac, potem jedziesz na plener, potem trwają zdjęcia i potem jest ok 30 min przerwy. I to wszystko razy 3, bo tak jakby 3 sesje. To trwa. A to jest "Elle" więc, wiesz.- odpowiedziałm cholernie zmęczona,z bolącymi stopami od obcasów i z bolącą głową od tych całych stylizacji włosów.
Ściągnęłam szpiliki i zamknełam oczy.
Zayn puścił piosenkę " Lullaby" nickelback'a. Wiedział,ze ta piosneka mnie uspokaja.
Zasnęłam. Chyba. Czułam jak ktoś bierze mnie na ręce i idzie ze mną po schodach, ale nie mialam sily otwierac oczu.
-Cicho do cholery badzcie - warknął cich do jakisch ludzi Zayn. Chyba, niee na pewni słyszałam Julie.
-Sorry - powiedział Harry i chyba przyciszył telewizor.
Zayn położył mnie do łóżka, rozpuścił włosy i przykrył moim ulubionym kocykiem.

2 sierpnia 11r.

Przekręciłąm sie na bok i poczyłam, ze ktośleży obok mnie. Otworzyłam oczy. Zayn.
- przepraszam nie chciałem cie budzic, chciałem sobie tylko popatzrec na ciebie- szepnął, odgarniajac mi włosy z twzrzy.
Pocałowałm go długo i namietnie. Najpierw byl zaskoczony, lecz potem już dłą sie ponieść emocjom i całował równie namiętnie.
-No, no takie powitani to ja rozumiem- powiedział uśmiechając się szeroko.
-Może zasłużysz na częstrze takie powitania- powiedziałam zalotnie.
-Oo... a co musze zrobić?
Nie odpowiedziałam mu , tylko uśmiechnełam sie w najlepszy sposób. Spojrzałam na siebie. Leżałam w mojej białej sukience z panterkową kokardką od Dior'a. Chciałam przeczesać palcami włosy i poczułam  jeszcze zel brokatowy i lakie do własów. Dużo lakieru. Wygramoliłam sie z łóżka. Zayn mi sie przyglądał. Spojrzałam na zegarek 12:00. Spoko. Poszłam do łazienki, poranna toaleta wraz z malowaniem  i myciem włosów zajęła mi dzś 1h. Wyszłam z łazienki i zobaczyłam Zayna na tarasie a ja sobbie paradowałam w bieliźnie . Spojrzał na mnie i znieruchomiał. Było mi jakos tak głupi,ze zapomniałam o tym,ze chciałm isć się ubrać. Stałam. Zayn chyba chciał wstac i odejśc, bo jeszcze tak blisko nie bylismy, ale go wyprzedziłam i pobiegłam do garderoby. Uspokoiłam się. Postawiłam na to, bo było lato i ciepło.
Zeszłam na parter.
-Ooo jest nasz królwna!- powiedziała Julei z przekąsem
-Coo?- spytałam jeszcze oszołomiona bielizną.
Zayn siedział z Harrym garali na x-box.
-Wiesz, na mnie to wrzeszczałaś jak ja byłam z Liamem na portalach plotkarskich z nagłówkiem "Nowa pani Payne" , a teraz sam o prosze! Julie nie mówiła tego złosliwie tylko ze śmiechem. Nabijała sie.
-Patrz- Jola pokazała mi na laptopie "Pop star"
- No i?- bo nie zajazyłam
-No czytaj tam - i kliknęła w inna stronę z plotkami, ktore pewnie cały swiat teraz cytał.
Artykuł głosił : "Zayn Mailik przyłapany!! To na pewnie jego nowa dziewczyna! Gdy widzielismy ich razem na ulicach Londynu, niczego nie podejrzewaliśmy, ale teraz jesteśmy pewni! Zayn odwoził i czekał ponad 6 godzin na Caroline Thorne córkę właściciele L’Oreal , modelkę, aktorkę i tancerkę która miał wczoraj sesję dla "Elle" i co najlepsze zmęczona Caroline zasnęłam a Malik wziął na ręce i poprowadzial do ich nowego domu! Czy odbiorą tytuł "Najgorętszej pary roku" Selenie Gomez i Justinowi? Czy Caroline "pobije" sławą Sel? Może. Na dowód zdjęcia:"
Były zdjęcia kiedy Zayn prowadzi samochód,a ja joko pasażer. Zdjęcia jak otwiera mi drzwi samochodu. Jak smiejemy sie, ze sesja byla tak dlugo i jak... tzryma mnie na rekach i prowadzi do domu.
-ahhaahahha- zaczęlam sie smiać. Rozwaliła mnie ta najgoretsza para roku.
Zayn się odwróciał a mną trząsło ze śmiechu. Podsezdł do nas i zaczał czyytać. Posmutniał.
-oni napisali- zaczął i spojrzal już na opanowaną 'mnie' - czy bedziemy najgoretsza para roku i pobijemy JB, a czy ja juz nie jetsm goretszy niz Justin? - zapytał
-hahahahhahahahh- wszyscy zaczeli sie śmiać.
Malik przytulił mnie  i pocałował. Teraz już widzą wszyscy,ze Malik jest moj.
-Jesteś lepsza od Gomez- szepnął mi na ucho.
Nie odpowiedziałam. Co miałam powidzieć "a ty lepszy od Biebera" nigdy!! Kocham Zayna, ale nie powiem,ze jest lepszy od Justina,  bo nie jest.
-Kocham Cię- powiedziałam mu już pewna swoich uczuć, ppierwszy raz.
-Ja cie tez, ale trochę mocniej.
I znów się całowaliśmy.

P.S. Zdradze, ze w rozdziale 10 do Caroline przyjdzie Eleanor porozmawiac z nia. (Eleanor- dziewczyna Lou) i... wszyscy jedziemy na wakacje! Wszyscy rodzice sie zgodza na wyjazd na... Ibizę!! Bedzzie sie działo! Caroline, Juli, Jolanta, Natalie, Harry, Zayn, Niall, Liam, Eleanor i Lou beda sie super bawić!!
Zapraszam! <3 ;**











1 komentarz: