Rozdział 11
-Aaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Chryste, co? - krzyknął obudzony Zayn
On spał, a ja już nie więc włączyłam laptopa. Twitter, facebook, e-mail i te sprawy!
- Aaaaa!!!!!!! no nie uwierzysz!! - piszczałam
- No ale w coo??? - zapytał zazenowany Zayn
- Będę grać w serialu! Dostałam rolę! - krzyczałam
Rebecka ( moja agentka) przysłała mi maila, w którym pisała i dodała załącznik umowy, na którym pisze ,ze ja niejaka Caroline Thorne ( modelka i tancerka ale nie amerykańska, czy tam londyńska) dostała propozycję aktorską głównej roli w nowym serialu BBC!!
- Nie gaadaj- Zayn wyrwał mi laptopa
- Kochanie, jaki jestem z ciebie dumny!! - Zaczął mnie przytulać i "łamac żebra" w niedzwiedzim uścisku.
Suuper.
-Co tu się dzieeje?? - Wszedł Niall w bokserkach w pingwinki
-Caroline bedzie grać w serialu! - wykrzyknął Zayn jakby to on dostał właśnie te rolę
- WTF? CO? - przeraził się Niall
- Noo, bee grać główna rolę w nowym serialu BBC - powiedziałam spokojnie
- Niee!!
- Co "nie"?- spytałam
- Powiedz,że odrzuciłaś te propozycję!! - krzyknął Niall podbiegając i siadając koło mnie
- Niall o co ci chodzi? Wynocha! - powiedział Zayn
- No kto mni bedzię przytulał? I pocieszał i gotował? - spytał z oczkami szczeniaczka
- Och jezu , Niall! - powiedziałm tuląc go
- chola, chola!! - nie na mooich oczach - prawie wykrzyknął Zayn
- Zayn!! - krzyknęłam zeby sie zamknął
- Niall przeciez wiesz, ze cie kocham! - zaczęłam - moze bede miećmniej czasu, ale będe się starać zeby z tobą też przebywać- powiedziałam
- Obiecujesz? - spytał
- Obiecuję
- A zrobisz coś dla mnie?- zapytał
- No, a co?
- Zrób mi te dobre nalesniki - zaśmiał się
- Wynocha stąd! Ty mnie wykorzystujesz - zaczęłam rzucac w niego poduszkami
- Hehueheuheuehuehueheu - śmiał się wychodząc Niall
- Co ty tak sie z nim dobrz dogadujesz? - zapytał Zayn
- Zayyn? Zazdrosny jesteś? - zapytałm chichocząc
- Ja? Niee! - powiedział, pocałował mnie i zszedł na parter
Och boziu.
Ubrana w to zeszłam na parter do kuchni i salonu.
Hej kochanie - powitała mnie Jola, ubrana w to.
- Cześć Wam- powitałm ich
- Caro śliczne buty! - wykrzyknęła Eleanor
- Och, dzięki - odpowiedziałam mile zaskoczona
-Caroline nie pochwalisz się? - zagadnął Zayn
Już mnie wkurzał.
- A co? A co?- podłapała temat Julie i Natalie i Lou
- Noo dostałam główną rolę w serialu na BBC - powiedziałm nie kryjąc dumy
- Ochh- wyrwało się El - TO super- zaczęła mnie całować
- Cool- poweidział Julie
- Jestem z ciebie dumny - powiedział Louis i Liam
Potem o 13:00 jechaliśmy na próbę przed koncertem. O 17:00 miałm spotkanie z Rebecką, na temat mojej roli. Zaczynam od września! Tyle ,z e nie przemyślałam jednej sprawy- tzn. moi rodzice. Ale tym się bedę martwić później.
20:00
- Kochanie musimy iść na tę imprezę- zamruczał Zayn przytulając się do mnie, gdy stalam w samej bieliźnie przymierzając ciuchy na imprezkę.
- Tak musimy - -odpowiedziałm
- Ale strasznie podnieca mnie ta bielizna - powiedział i zaczął całować.
No bielizna była seksowna . Mianowicie taka.
- Zayynn- przyciągnęłam go do siebie i odzwajemniłam pocałunek.
Chciałam go trochę podniecić. zayn popchnął mnie na łóżko.
- Nie! Idziemy kotku n aimprezę- pocałowałm go delikatnie i wstałam znowu przed szafą.
- No ej! - zrobił minę smutnego pieska
- Ubieraj sie!!- powiedziałm
- doobra
Po 30 min. w końcu ubrałam się w to.
-ślicznie wyglądasz- powiedział Zayn
- wiem - odpowiedziałm
Haha, bo wiem.
Impreza była na plaży. Szalałysmy z dziewczynami, byłyśmy już też troche podpite. Chłopcy gdzieś znikli, ale nie bedziemy ich tez pilnowac. Ufamy. O 2:00 miałam trochę dość i poszłam nad morze. Ściągnęłam buty i usiadłam na brzegu. Uwielbiałam tak siedzieć (po ciemku) i sobie rozmyślać przy szumie morza. Pobyć samą. Po jakiś moze 30 min przysiadł się Liam.
- Co tak siedzisz?- spytał siadając
- Myślę, fajnie tak jest
Jakoś się z nim zagadałm, fajnie z nim było rozmawiać. Był taki czuły i wgl. I nagle... Zobaczyłam Zayna całującego sie z jakąs blondi.
- patrz- szepnęłam wskazując Zayna
- Zapierdole go, gówniarz jeden - syknął Liam juz wstając
- Nie! - niemal krzyknęłam
-Nie idź, saidaj
Usiadł posłusznie lecz sie w nim gotowało.
-Chce mu dac z pieści- powiedział
- Nie, ja wiedziałam
- co wiedziałaś?
- ze nie mozne mu za barzdo ufać, chcialm sie mylić, ale to taki typ faceta. Nie chciałam nic mówić , bo wiedziałm , ze w końcu nie wytrzyma i bedzie musiał przelecieć jakąś inną...
-Ale, ale- jąkał się Liam
- Cii - szepnęłam patrząc mu w oczy
- Masz piękne oczy - szepnął Liam po czym mnie pocałował
P.S. Sorry za długą nieobecność;) Ale jakos nie mam czasu nauka i wgl. Ale myślę, że za tydzień bedzie następny rozdział. Pozdrawiam Was <3