Rozdział 1
Hey mam na imę Caroline. Nigdy nie chciałam mieszkać w Polsce. Postanowiłam przez całe życie oszczędzać, by jak mieć 20 lat wyjechać z Polski (chyba) do Londynu. Ale mam na razie 14 lat i to są tylko marzenia.. Oto moje dziwne i radosne życie.
23 czerwiec 11r.
Obudziłam się oczywiście z kołdrą na podłodze. Była sobota, więc lezę w łóżku do oporu, ale chciałam sprawdzić która godzina. 11:30, no może być, więc wstaje. schodzę na parter do kuchni, czegoś sie napić:
-dzień doberek! - zastałam już tam rodziców
Moi rodzice chociaż czasem upierdliwi, byli spoko i całekim fajnil.
-Cześć skarbie- odpowiedziała mama, robiąc śniadanko.
-Carolineeeee!!- usłyszałam jak ktoś krzyczy moje imię
To był mój tata wchodzacy do domu z gazeta i pocztą.
-What?!
-Nie pamietasz?- ojciec troszkę się zdziwił.
-O czyym?? - zapytałam patrząc na niego
O cholera jakaś rocznica? Urodziny?
- Dzisiaj jest 22 czerwca! A 6 lipca jest teb twój koncert!!
O mój boże, zapomniałam!
To miały być moje najlepsze wakacje! Miałam na wczasy jechać do Egiptu i na najlepszy koncert, najlepszego zespołu! Mojego kochanego One Dierction.
-Zapomniałam! O Boże? Sa bilety? Masz je??
A maam...właśnie przyszły, tak jak pisało w internecie, 22-go rano. No i są! -powiedział spokojnie mój tata.
- Pokaż! - wrzasnęłam
Porwałam ojcu bilety z ręki. Rzuciłam na nie okiem i kiedy zobaczyłam miejsca pod samą sceną, w loży zaczęłam biegac i krzyczeć po całym domu. Znając moje talenty, wylałam herbatę, stłukłam szklankę, ale co tam! Miałam jedne z najlepszych biletów na najlepszy koncert!
No cóż, 950zł, ale było warto!
Na biedę ni mogłam narzekać.
Jechałam sama, bo labo miom kumpelom nie pasowało, albo było za drogo.
Ja po prostu musiałam tam być! Musiałam! Musiałam ich widzieć na żywo! Szczególnie Zayna i Harrego.
Taa... Durzyłam się w Zaynie i troszkęw Harrym. Wiem, że to głupie i miliony dziewczyn tak ma, no ale cóż. Człowik pragnie zawsze tego, czego nie może mieć...
P.S. Myślę ze si podobało i troszeczkę was to "wciągneło"... Starałam sie ;P Zdradzę Wam tylko tyle, że nastepny rozdział to będzie 6-ty lipiec, czyli dzień koncertu! Pozdrawiam Karola ;**
No fajnie się zaczyna ^^ Ciekawe co się na koncercie wydaży...:)
OdpowiedzUsuń